Wyścig szczurów – czyli „good news is no news”

Wyścig szczurówO korporacjach trudno jest w mediach pisać (i czytać) w tonie fair, a powód jest bardzo prosty. Stara zasada medialna „good news is no news, bad news is big news…” jest bezlitosna. Powiesz komuś: “w firmie X jest sympatycznie i miło”, a usłyszysz “no i co?”, ale gdybyś powiedział „w firmie X jeden z pracowników pobił się z portierem”, to często zobaczysz oznaki zaciekawienia. O wyścigu szczurów, czyli skrajnej rywalizacji, słyszy się nieraz i pewnie są to opowieści prawdziwe, ale czy typowe? Zapytaliśmy więc o to  czterdziestu przypadkowo wybranych pracowników różnych korporacji i instytucji… No i co?

Jedna z czytelniczek w taki sposób opisała atmosferę panującą w kancelarii prawniczej, gdzie pracuje jej brat:

Prawnik(…brat…) ostatnio rozpoczął staż w dużej kancelarii prawniczej.  (…)  lansowanie się na zapracowanego. Brat opowiadał mi, że jak szef przechodzi obok ich gabinetów (a wszyscy muszą mieć otwarte drzwi, żeby „wielki brat” wszystko widział!) to wszyscy zaczynają mechanicznie stukać w klawiaturę, nawet jeśli nie mają nic w tej chwili do zrobienia. (…)  jak jest szef na miejscu to nikt się do nikogo nie odzywa i czuć to napięcie w powietrzu – nawet bzyczenie muchy. Brat opowiadał mi, że w kancelarii jest bardzo duża rywalizacja, nawet kto szybciej napisze pismo na komputerze! Jak tylko właściciel kancelarii wychodzi i zamyka za sobą drzwi wszyscy oddychają z ulgą i zaczynają się ploteczki. Mój brat pracował wcześniej w małej kilkuosobowej kancelarii, więc ma porównanie jeśli chodzi o pracę w niewielkiej firmie i dużej korporacji. Na razie widzę tylko tyle, że jest zestresowany i mocno zapracowany. Dobrze, że mają CasualFriday to chociaż wtedy może choć trochę poluźnić krawat i się wyluzować…

 Nie ma powodu aby nie wierzyć w ten opis, ale czy wszędzie tak jest? Aby uzyskać odpowiedź na to pytanie, …

Anonimowa ankieta z pracownikiem dużej firmy lub instytucji

… w pewnej grupie studentów poproszono każdego o przeprowadzenie wywiadu z zaprzyjaźnioną osobą, raczej pracownikiem umysłowym niż fizycznym, pracującym w dużej firmie lub instytucji i zadanie mu/jej kilkunastu pytań, a wśród nich i takiego:

Czy Twoim zdaniem w firmie jest dużo elementów ostrej bezwzględnej rywalizacji („wyścigu szczurów”)? Jakich? Czy może firma stara się wpływać na to, jak myślisz o niej? Jak?

OdpowiedziOdpowiedzi na te pytania (wszystkie) podałem poniżej. Pogrupowałem je w ten sposób, że na początku umieściłem te, w których obrazek jest pozytywny, a dalej te które zawierają elementy krytyczne czy negatywne. Rzut oka pokazuje natychmiast, że opinii pozytywnych jest zdecydowana większość. Dla większej jasności, w każdym przypadku podałem, kim jest osoba z którą przeprowadzany jest wywiad i na jakim stanowisku pracuje. Wśród odpowiedzi jest także kilka odpowiedzi częściowo lub mocno negatywnych, ale łączny obrazek jest jednoznaczny.

Co z tego wynika? Czy to oznacza, że zjawisko tzw. „wyścigu szczurów” jest pozorne? Wymyślone? Nie, ale wcale nie tak powszechne, jak by się mogło wydawać.

Warto zapamiętać:

  • rememberGdy czytasz lub słyszysz o negatywnych zjawiskach w firmach czy instytucjach, to pewnie są to informacje prawdziwe, ale zwykle nie są one reprezentatywne
  • „Wyścig szczurów” może mieć miejsce ewentualnie tam, gdzie jest nadmiar kandydatów do pracy w stosunku do miejsc, a pracownicy są relatywnie łatwo podmienialni
  • Wielu szefów uważa, że wzrost wydajności pracy można skuteczniej osiągnąć poprzez pozytywne bodźce i stworzenie pozytywnej atmosfery i warunków do pracy, a nie przez bezwzględną rywalizację.

=================

Odpowiedzi na pytania, w dużej firmie (instytucji), co do ewentualnego „wyścigu szczurów” albo wpływania na pracowników co do tego, jak myślą – jesień 2014

Dla zwiększenia czytelności, opinie choćby częściowo negatywne zebrano na końcu

Część I: Obrazki pozytywne

Młodszy programista, firma produkcyjna – OK

Nie, jeszcze do tej pory nie spotkałem się z czymś takim.

Raczej nie.

Młodszy specjalista ds. marketingu, firma handlowa    – OK

ProgramistaNie, firma nie stara się wpłynąć na to jak o niej myślę.

W firmie panuje ścisła współpraca pomiędzy poszczególnymi działami. Firma stawia na pierwszym miejscu na dynamiczny rozwój.

Konsultant SAP, międzynarodowa firma usługowa

Rozwój osobistyNie, uważam, że w mojej firmie ostra bezwzględna rywalizacja nie występuje.

Myślę, że firma stara się wpływać na to, jak o niej myślę poprzez m. in. uświadamianie pracowników co do pozytywnych aspektów jej funkcjonowania, przekazywanie jasnych reguł panujących w firmie, dbanie o pracownika, także wspieranie inicjatyw integracyjnych.

Jest to firma dająca możliwość rozwoju osobistego. Bardzo cieszę się, że współpracuję z takim zespołem, w którym panuje atmosfera sprzyjająca pracy.

Kierownik magazynów, producent żywności   –   SUPER !!!

Kierownik magazynuKażdy dział ma własne cele do osiągnięcia i na nich się skupia. Nie ma rywalizacji, ponieważ zespół ma wspólny cel do którego dąży, a osiągnięty sukces jest wspólny i wiąże się z premiami finansowymi.

Firma nie wpływa na to jak ma on o niej myśleć. Swoimi pozytywnymi działaniami zapewnia wszystkie profity wynikające z obowiązujących praw i raczej w ten sposób stara się by o niej dobrze myśleć.

Firma w której pracuję, stara się sumiennie wypełniać swoje obowiązki. Pracownik ma zapewnione wszystkie prawa obowiązujące z Kodeksie Pracy, może skorzystać z programu socjalnego, dodatkowo ma zapewnioną odzież roboczą, która jest prana i wymieniana w razie potrzeby.

Starszy inspektor, firma produkcyjna    – OK

Wydaje mi się, że nie. Każdy zna swoje stanowisko i swoje obowiązki. Firma nie przewiduje, w ciągu najbliższych 5 lat żadnych zmian w kadrach, więc nie ma o co walczyć, wszyscy pracownicy są równi.

Rodzinny piknikPewnie jak każda firma. Każdy dba o dobrą opinię nie tylko na zewnątrz, ale również wewnątrz zakładu. Na pewno wpływa na to wysokość premii, dobra opieka zdrowotna, którą zapewnia firma zarówno pracownikom jak i ich rodzinom (na wizytę u specjalisty nie trzeba czekać miesiącami), dodatkowe środki pieniężne na święta i urlop, no i oczywiście wspomniane już wcześniej rodzinne pikniki.

Prokurent, firma produkcyjno-usługowa  – SUPER!!!

Uważam, że w firmie nie występuje taki problem. Firma robi wszystko, aby każdy był zadowolony. Duże znaczenie ma w tym poziom wynagrodzeń na wszystkich stanowiskach, który znacznie przekracza średnią krajową niezależnie od zajmowanego stanowiska.

Nie wydaje mi się aby właściciele firmy przejmowali się moim zdaniem na jej temat.

Firma, w której pracuję powstała dopiero w 2012 roku. Obecnie wszyscy robimy wszystko aby zakład rozwijał się. Jak na razie wydaje się, że jesteśmy monolitem…

Specjalista ds. front-endu, firma usługowa   – OK

Nie. Dyskusje, rozmowy, burze mózgów.

Raczej nie.

W swojej pracy mam możliwość rozwoju i poszerzania wiedzy. Pracuję nad ciekawymi projektami dla małych i dużych firm.

Dyspozytor w firmie usługowej – OK, miło i przyjaźnie

Nie ma.

Nie ma wpływu – myślę dobrze o firmie.

Atmosfera jest miła i przyjazna.

Firma wydobywczo-handlowa, dużo pracy, przeciążeni pracownicy, formuła samozatrudnienia

PrzeciążenieW tej firmie jest mało ostrej/bezwzględnej rywalizacji, pracuje się bardzo dużo (konsulting jest wymagający czasowo), większość pracowników na etatach jest znaczną część roku  przeciążona, natomiast jest atmosfera współpracy, wzajemnej pomocy i współodpowiedzialności za „dowiezienie” projektu.
Stara się, nie zawsze jest w tym skuteczna: cykliczne spotkania z prezesem,
silny PR w prasie biznesowej, bycie informowanym mailowo z poziomu centrali
w USA o sukcesach globalnych, etc.
Z mojego punktu widzenie ważna jest elastyczność i wysoki poziom samodzielności działania. Będąc samozatrudniona mogę decydować o ilości pracy, będąc szefem projektów działam w pełni samodzielnie (mam wolną rękę i kredyt zaufania od przełożonego), jest to miejsce w którym można kreować nowe usługi i produkty oraz działać międzynarodowo.

Producent i dystrybutor obuwia i galanterii skórzanej – są elementy rywalizacji o klienta, ale jest OK

RywalizacjaMoże nie nazwałabym tego wyścigiem szczurów, ale można dostrzec element rywalizacji o klienta. Co prawda, w zespole, w którym ja pracuję, wspieramy się, jesteśmy dobrze zgrane i nie „walczymy o klienta”, ale wiem też, że niektórzy pracownicy w innych salonach tworzą niezgrane zespoły z niezdrową rywalizacją.

Myślę, że firma stara się tworzyć dobry swój wizerunek w oczach pracowników. Za przykład takiej strategii przyjmuję ankiety tajemniczego klienta, które niedawno wprowadzono do naszych salonów. System jest jawny, wiemy, że tajemniczy klient pojawia się co miesiąc. Sęk w tym, że najlepsze salony w regionie, które najlepiej wyjdą w badaniu tajemniczego klienta, otrzymują od firmy nagrody pieniężne. Firma zyskuje na tym, ponieważ pracownicy bardziej się starają, a także pozytywnie myślą o niej, ponieważ mają możliwość zdobycia dodatkowych pieniędzy.

Myślę, że nie ma co opowiadać, ale jeśli jest się studentem z odrobiną wolnego czasu, tak jak ja, warto spróbować na własnej skórze. Czasem bywa ciężko, ale praca w takim salonie uczy dyscypliny i pracy nad sobą, pracy w zespole, pracy pod presją czasu. Warto mieć dobrą pamięć- wbrew pozorom taka sprzedaż obuwia nie jest najprostszą pracą na świecie- trzeba mieć tzw. Dar przekonywania, mieć „gadane”, dobrze zapamiętywać itp., żeby lepiej zarobić.

Programista – jest OK

Nie. A przynajmniej nie na poziomie na jakim byłem czy też jeden wyżej – kierowników projektów. Wśród programistów bądź co bądź panuje atmosfera bardzo miła wręcz rodzinna ;p

Pączki rozdają ;D

Informatyk w międzynarodowej korporacji

Motywacja w zespoleJest ich mało. Tyczy się to stażystów, ludzi, którzy chcą się wykazać, ale nie wiedzą jak. Dzieje się to często kosztem pracy w zespole. Zwykle o tym nie rozmawiamy, ale jeśli wiemy, że ktoś jest w czymś dobry, to się zachęcamy – np. startuj tam. To jest super, że w naszej firmie naprawdę się motywujemy, żeby uzyskać coś więcej; ciągniemy w górę – jest to model bardziej zachodni, gdzie wszyscy się wspomagają, bo to związane jest z dobrem dla wszystkich.

Nie sprawdzają się tu osoby mało kontaktowe. Staramy się zwiększać swoje visibility – rozgłos, reputację o sobie, zwiększając w ten sposób swój prestiż i dostanie lepszej pracy, stanowiska, oczywiście wszystko ze zdrowym rozsądkiem.

Tak. Firma pokazuje, że jesteśmy dla człowieka tzn. leki są dla człowieka i nasze produkty również. Główni szefowie pojawiają się na konferencjach. Mówią dużo o sukcesach w firmie. Jest też kult porażek – porażka nie jest porażką, tylko tym, czego możemy się uczyć; porażka nie jest zła – model zachodni – w naszej firmie obowiązuje no blame culture (i to jest dobre) – nie ma zwalania winy, tzn. jeśli coś jest źle – wina pracownika może być jedynie w 10%, natomiast w 90% winą jest proces. Dąży się wtedy do zmiany procesu, człowiek nigdy nie jest winny. Moim zdaniem powinno to wchodzić do polskich firm.

Organizacja pracyJest to firma o typowym zachodnim modelu pracy. Fajnie, że mamy środowisko międzynarodowe, wykonujemy usługi dla osób, których nie widzieliśmy na oczy. Dobre jest również to, że sami organizujemy własny czas (przerwa, większa praca), nasze zadania są bardzo dobrze ogarnięte – mamy podane do kiedy, jak coś zrobić – bardzo się o to dba.

Plusem jest też to, że mamy dużo darmowej kawy, jabłka, bardzo dobre jedzenie.

Rozpieszczają nas, żebyśmy nie uciekli. Duże firmy dają możliwości rozwoju (które określone są w bardzo klarowny sposób), braki w wiedzy nadrabiasz umiejętnościami miękkimi, natomiast w małych firmach zdobywa się doświadczenie – konkretną wiedzę; samotny geniusz w korporacji nie przetrwa, potrzebuje ludzi, którzy go poprą.

Wspólny sukcesJednym z zadań dyrektorów jest motywowanie pracowników do starania się – używają najczęściej odpowiednich argumentów. W takich firmach fajne jest to, że wygrywają wszyscy (np. przy awansie poziomym dostajesz pieniądze, firma też lepsze ma zyski), lepiej jednak pracować w biurach niż w fabrykach korporacji.

Na chwilę obecną raczej nie. Chociaż, czasem czuję stres, np. kiedy źle zrozumie się zadanie, ale tylko od czasu do czasu. No i praca w korporacji uzależnia – mimo, iż wiesz, że gdzieś mogłabyś zarobić więcej i tak zostajesz.

Pracownik działu finansowo-księgowego firmy handlowej

Generalnie nie obserwuje się tego typu zjawisk. Wiadomo, że w grupie tak różnych ludzi każdy ma jakieś swoje cele do których dąży, inny sposób bycia i inne podejście do danych rzeczy,  ale nie powoduje to ostrej i bezwzględnej rywalizacji.

Raczej nie, bynajmniej nie przypominam sobie tego typu działań ze strony firmy.

Dobry zespółWarto uświadomić sobie, że bardzo istotną rzeczą, która ma wpływ na pracę zespołu jest dobór odpowiednich ludzi. Swego czasu pracowała z nami osoba, która wprowadzała na co dzień dużo negatywnych emocji.  Powodowało to niepotrzebne kłótnie, a co za tym idzie praca całego zespołu nie była zbyt efektywna. Wszystko zmieniło się kiedy musiała ona ze względów prywatnych odejść na dłuższy urlop. Wtedy podział obowiązków był jasno określony, wszystkie zadania zawsze wykonane na czas, a co więcej atmosfera panująca w biurze zachęcała do pracy. Trzeba więc pamiętać że zespół powinni tworzyć ludzie, którzy faktycznie się do tego nadają.

Dyrektor oddziału firmy usługowej – jest OK

Wszyscy działamy w jednym zespole. Każdy chce być najlepszy w tym co robi, ale nigdy nie przyjmuje to formy ostrej, bezwzględnej rywalizacji.

Firma wie, że spędzamy w niej większość swego czasu, dlatego stara się być przyjazną. Dba o nasze dobre samopoczucie, warunki pracy i wynagrodzenie. Jesteśmy z niej dumni, dlatego decydujemy się na pracę w niej.

Jest to bardzo dobra firma i każdemu ją polecam.

Kadrowa w firmie ogólnobudowlanej– SZEF NIE UMIE ZARZĄDZAĆ LUDŹMI

DonosTak, majstrowie rywalizują ze sobą (każdy chce być najlepszy i wytykają sobie błędy przy szefostwie). Zaobserwować można ciche donosicielstwo. W biurze księgowa która jest nowo zatrudnionym pracownikiem stara się podważyć mój autorytet, w celu przypodobania się szefowi.

Oczywiście że tak. Często  z dumą w głosie omawiane są projekty które zrealizowaliśmy i realizujemy. Podkreślane jest to jak bardzo jesteśmy cenioną firmą na rynku, dzięki temu że posiadamy dobry i wykwalifikowany personel.

Mój szef jest świetnym fachowcem i bardzo dobrym inżynierem, ale nie ma pojęcia o zarządzaniu ludźmi (zdarza mu się stosować władzę absolutną :)).

Informatyk w Społem – rywalizacja między zespołami

Uważam, że  tak. Istnieje moim zdaniem rywalizacja między zespołami.

Nie

Odczuwalny jest dystans „szef – pracownik”

Specjalista w firmie z sektora bankowego – raczej ok, choć jest PR

Nie zauważyłam wyścigu szczurów. Moją uwagę zwrócił jednak ostatnio mało twórczy ferment. Wielu pracowników jest niezadowolonych z warunków pracy. Coraz więcej osób odchodzi, w tym wielu dobrych specjalistów z unikatową wiedzą. Ponadto zaczynają głośno o tym mówić. Nie są to już plotki w kuchni, a jasny komunikat do przełożonych: „albo będzie lepiej i dostanę to, czego chcę albo nie i opuszczę swoje stanowisko”.

PRFirma stara się zrobić pozytywne, pijarowe wrażenie. Jeśli chodzi o komunikację wewnętrzną to muszę powiedzieć, że mamy bardzo dobrych pijarowców (marketing komunikacji wewnętrznej). Każdy z nas jednak ma swój rozum i wyciąga odpowiednie wnioski.

Pracuję w jednostce, która uważa się za elitarną i specyficzną o niesztampowym poziomie wiedzy. W mojej ocenie niekoniecznie przenosi się to na zapewnienie pracownikom przeświadczenia, że faktycznie w takiej elitarnej jednostce pracuje. Warunki pracy mogłyby być dużo lepsze i o wyższym standardzie. Praca jest na pewno bardzo rozwojowa, wymagająca ciągłego doskonalenia się i całkowitego zaangażowania.

Trener personalny w firmie usługowej

Nie ma elementów rywalizacji, jakiekolwiek symptomy są tępione. Należy robić swoje i zdobywać klientów.

Firma nie stara się wpływać na moje zdanie o niej. Najistotniejsze jest realizowanie celów. Jak będą one wykonane nie jest istotne.

Jednym słowem najlepsza odskocznia by wybić się na rynku, firma wymaga ciągłych szkoleń, dzięki czemu można się ciągle rozwijać. Trzeba dawać z siebie 100% i odejść po pewnym czasie by się nie wypalić.

Firma usługowa  – ok

Nie ma „wyścigu szczurów”.

Przede wszystkim miła i przyjazna atmosfera w pracy, możliwość poznania wielu nowych ludzi.

Stanowisko menadżerski w firmie usługowej

Nie. Wyniki firmy i danych jednostek oparte są na jasno określonych celach i zadaniach które określone są i prezentowane za pomocą kart wyników NurtonaCaplanatzwscorecard.

Wśród pracowników na całym globie każdego roku przeprowadzane jest badanie opinii pracowników tzw EOS .

PucharKażdego roku obsługujemy 2,5 mln klientów na świecie. 100 tys pracowników na świecie w Polsce ponad 5 tys.  W Polsce wielokrotnie nagradzana, m.in. Bursztynowymi Statuetkami za szkolenia i rozwój pracowników oraz za kształtowanie kultury organizacyjnej w Konkursie Lider Zarządzania Zasobami Ludzkimi. W ubiegłym roku firma zdobyła Złotą Statuetkę i tytuł Lidera Zarządzania Zasobami Ludzkimi 2011 za „wybitne osiągnięcia we wszystkich obszarach zarządzania zasobami ludzkimi” oraz otrzymała Złote Godło Operatora Logistycznego. We wrześniu 2011 roku firma została nagrodzona przez Klientów Godłem Jakości Obsługi 2011, dołączając tym samym do grona Najprzyjaźniejszych Firm w Polsce. W 2012 roku firma otrzymała status „Superbrands Polska 2012” oraz znalazła się na 5 miejscu wśród laureatów IV edycji „Listy Najlepszych Miejsc Pracy w Polsce w 2012 roku. Jest to firma w której pracownik ma możliwość rozwoju, bardzo przyjazna pracownikowi. Firma która śmiało mogę polecić jak dobry pracodawca.

Kosztorysant w firmie budowlanej – ok

Nie ma.

Nie zauważam jakiś szczególnych starań współpracowników czy szefa. Więcej powiedzieć na razie nie mogę.

Kierowca autobusu w firmie komunikacyjnej – ok

Kierowca autobusuBrak bezpośredniej rywalizacji, ponieważ pracuję sam przez cały dzień. Jednak pośrednio zdrowa rywalizacja pomaga pracownikowi np. w uzyskaniu dodatkowej premii poprzez zgłoszenia przez pasażerów danego kierowcy, do konkurs na najlepszego kierowcy autobusu w mieście.

Kierownictwo przeprowadza rozmowy z podwładnymi, wysłuchuje ich problemów w firmie i stara się pomóc w ich rozwiązaniu.

Myślę, że jest to Praca dla ludzi, którzy potrafią pracować na samodzielnym stanowisku, są odporni na pracę pod wpływem stresu np. z powodu narzekań pasażerów lub przełożonych. Do tego są to ludzie odpowiedzialni za drugiego człowieka, kulturalni i gotowi na wielogodzinną i monotonną pracę.

Kierownik magazynu w firmie produkcyjno-handlowej – ok

Nie ma takich elementów.

Pośrednio, stosując techniki i procedury podnoszenia jakości.

Dość typowe środowisko ściśle współpracujących i zależnych od siebie zespołów.

Junior Software Engenieer w firmie IT  – ok

Nie zauważyłem.

Próbują ale przy takim molochu to jest praktycznie nie możliwe żeby dotrzeć do jednostki. Jak wspomniałem wcześniej raz w roku jest ta ankieta która ma oceniać i poprawiać co jest źle i faktycznie coś tam daje ale zawsze mogłoby być lepiej.

W sumie to już nic ciekawego.

Specjalista ds. sprzedaży w agencji reklamowej – ok

DobrzeAbsolutnie nie. Wszystko odbywa się na zasadach współpracy. Zasadniczo każda osoba zajmuje się czymś innym (np. jasny jest podział klientów, nikt ich sobie nie podbiera).

Nie.

Środowisko to jest bardzo dynamiczne i dąży do ciągłego rozwoju. Nie ma w nim, wbrew pozorom, zbyt dużej rotacji.

Kierownik zespołu konsultantów, firma rekrutująca pracowników – ok

Nie odniosłam takiego wrażenia. Praca jest systematyczna, a pracownicy mogą zrealizować swoje cele.

Nie zauważyłam takich działań.

Młode, dynamiczne środowisko. Ludzie dzielący się wiedzą. Przyjazna atmosfera pracy.

Kierownikiem części gastronomicznej jednego z obiektów dużej spółdzielni hotelarskiej – jest rywalizacja, ale przyjazna atmosfera

W firmie istnieje rywalizacja, ale nie jest ona ostra, nie nazwałabym jej „wyścigiem szczurów”.

Lojalność do firmy wynika z wewnętrznych pobudek niż z zabiegów firmy.

Pracuję w przyjaznym środowisku, w którym bardzo ważna jest umiejętność pracy w zespole, zaufanie, elastyczność.

Starszy kustosz w bibliotece publicznej

We wnętrzu mojej jednostki nie ma, a pomiędzy jednostkami raczej też ich się szczególnie nie zauważa.

Nie.

Moja praca jest bardzo samodzielna i istnieje wiele możliwości inicjatywy, wykazania się oraz rozwoju, jednak często nie są one wykorzystywane przez pracowników.

Młodszy księgowy, firma usługowo-handlowa – jest rywalizacja, ale w sumie OK

Księgowy– Nie dużo, ale wszędzie gdzie pracownicy oceniani są na podstawie statystyk istnieje coś takiego jak współzawodnictwo i rywalizacja.

– Szczerze wątpię czy stara się o to w jakikolwiek sposób.

W moim odczuciu tzw. „wyścig szczurów” nie istnieje.

Na szczęście nie.

Doradca techniczny klienta, profil handlowy – jest ok

Nie ma, bardziej partnerstwo i współpraca.

Nie stara się wpłynąć na to co myślę o firmie, raczej wpłynąć na to co myślę o sprzedawanych produktach. Szef dba by każdy wiedział, że sprzedawany produkt jest dobry.

Każdy pracownik ma możliwość podejmowania własnych decyzji, ma wolną rękę w realizacji pewnych projektów, istnieje pewna dowolność np. ogłoszenia. Swoboda działania jest bardzo fajna.

Przygotowanie do produkcji, firma produkcyjna – donosy i lizusostwo

W firmie zdarzają się elementy rywalizacji, w formie donosów lub podlizywania się.

(….dbanie o to, co ludzie myślą o firmie….) W przeszłości miało to miejsce, niestety teraz tego zaniechano…

Odpowiadający zdobył wiele uprawnień (nieodpłatnie) i umiejętności nabytych podczas pracy w firmie.

Programista w firmie IT – kiedyś było więcej, ale w sumie dobry jest rozwój pracownika

ReputacjaDo elementów ostrej rywalizacji mogę wymienić donoszenie kierownictwu na innych pracowników. Takie sytuację bywały kiedyś. Teraz już nie ma z tym problemów.

Myślę, że firmie zależy na dobrej opinii. Wydaję mi się, że dobrym kluczem do tego jest dobra atmosfera w pracy, która ostatnio bardzo się poprawiła. Ponadto firma sponsoruje wiele imprez czy często współpracuję z wolontariatem.

Nie, to już chyba wszystko co chciałem powiedzieć.

Wydawnictwo książek, firma edukacyjna – jest ok

Nie zaobserwowałem takich zachowań. Nie są one mile widziane na każdym szczeblu.

Firma prowadzi regularne szkolenia z ogólnej wizji i kierunku, w którym zmierza. Jest otwarta na problemy pracowników. Myślę, że działa to obustronnie – firma liczy się ze zdaniem (pojedynczych) pracowników i od nich dostaje dobrą opinię zwrotną.

Część 2:     OBRAZKI  NEGATYWNE, choćby w części

Stanowisko obsługa klienta, Multikino  – KONFLIKTY PERSONALNE NA WYŻSZYCH STANOWISKACH

Ostra rywalizacjaNa niższych stanowiskach czyli obsługa klienta nie było rywalizacji. Pracowaliśmy w miłej atmosferze. Być może dlatego, że to sami studenci. Na wyższych stanowiskach kobiety potrafiły skakać sobie do gardeł i obgadywać się nawzajem.

Kierownik rejonu, firma produkcyjno-usługowa – mieszane uczucia, są niby elementy „wyścigu, ale także dużo satysfakcji

WyścigJak w każdym zakładzie tak i u nas jest rywalizacja między pracownikami, szczególnie między pracownikami umysłowymi o stanowiska, głównie kierownicze. Momentami przypomina to tzw. wyścig szczurów. Jest to szczególnie zauważalne wśród tej najmłodszej części załogi. Zauważalny jest ich niepohamowany pęd do kariery.

Firma to prezes, a on nagminnie i codziennie stara się wpłynąć na myślenie swych podwładnych, nie tylko o firmie, ale i w szerszym zakresie. Niemal w każdej rozmowie,
a szczególnie na naradach kreśli wizerunek firmy jako dynamicznej i bezbłędnej w swych poczynaniach. Prawda oczywiście leży po środku. Inaczej na wizerunek firmy patrzą pracownicy fizyczni, raczej negatywnie, a inaczej pracownicy umysłowi, którzy popierają stanowisko prezesa.

Pomimo drobnych uszczypliwości wymierzonych w prezesa zarządu, praca w naszej firmie daje bardzo dużo powodów do satysfakcji. Nie mówię tu o satysfakcji finansowej. Największą zaletą pracy w naszej firmie jest przyjemność codziennego bycia w pracy
i realizowania swych ambicji.

Koordynator do spraw komunikacji, firma handlowo-usługowo-produkcyjna  JEST RYWALIZACJA

Jest. Można zauważyć elementy rywalizacji pozytywnej i negatywnej.

Tak. Poprzez z profilowaną komunikację skierowaną do pracowników nt. działań firmy, marki, produktów, restrukturyzacji, strategii, głównych kluczowych projektów dla firmy, angażowania pracowników np. w projektowanie zmian organizacyjnych lub udział w działaniach np. wolontariat pracowniczy.

Specjalista kontroli jakości; firma produkcyjna

Tak, konkurencja o wyższe stanowisko.

JakośćTak, poprzez plakaty, prezentacje, przedstawianie strategii firmy na spotkaniach, powtarzanie haseł.

Praca w korporacji pozwala na ogromny rozwój przez to, że ma się kontakt z dużą ilością wykwalifikowanych ludzi, umożliwia obcowanie z nowinkami technicznymi, zapewnia ubezpieczenie i pakiet socjalny. Do minusów na pewno należy zaliczyć wzmożoną konkurencję o stanowisko, w pewnym znaczeniu człowiek jest anonimowy oraz brak przepływu informacji.

Operator układarki, firma produkcyjna – donoszenie, wymóg dyspozycyjności

DyspozycyjnośćIstnieją elementy bezwzględnej rywalizacji, np. donoszenie na współpracowników, pełna dyspozycyjność (praca w weekendy i święta).

Przedsiębiorstwo kształtuje pozytywny wizerunek firmy: sponsoring imprez lokalnych, udział w innowacyjnych projektach, np. stworzenie parku technologicznego; liczne reklamy w telewizji regionalnej; ulotki ukazujące postępy firmy, zachęcające do podjęcia pracy lub współpracy, opisujące możliwości awansu zawodowego; własna anglojęzyczna strona internetowa;  znaki informujące o drodze dojazdu do zakładu.

Jest to typowy zakład produkcyjny z swoimi wadami i zaletami, starający się za wszelką cenę utrzymać na rynku krajowym i międzynarodowym. Konkurencja wymusza zakup nowych technologii, wykonywanie produktów w najwyższej jakości, odpowiadających standardom narzuconym przez klienta.

Kierownik obsługi modułu SAP CRM w ogólnoświatowej korporacji

Tak. Myślę, że mówi to samo za siebie.

Tak. Poprzez kreowanie wizerunku dużej korporacji. Np. wideokonferencje z managementem zarządzającym z zagranicy.

Ciekawe produkty, ciekawi ludzie ale ciężka praca. Jesteśmy liderami we wdrażaniu nowych rozwiązań w zakresie branży, w której pracujemy. W Polsce ludzie są kreatywni i pracowici, mają chęć stworzenia czegoś nowego i dobrego. W przeciwieństwie do kolegów z krajów zachodnich, zwłaszcza tych ocenianych jako lepiej rozwinięte.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.