Asertywność – niby wszystko jasne

Asertywność1Pojęcie asertywności zrobiło karierę w ostatnich latach. Jeszcze 10-15 lat temu należałoby bardziej do kategorii „nowomowy”, a dziś już nie wypada nie być asertywnym. Jednak gdyby zapytać kogoś, co to pojęcie faktycznie oznacza, to padałyby różne odpowiedzi, wśród nich i takie: „bądź szczery w rozmowach z innymi” albo „miej odwagę powiedzieć NIE”, „bądź sobą” itp. Wiele innych osób jednak zapytanych o znaczenie tego pojęcia, miałoby poważny problem z odpowiedzią.

Impulsem do napisania tego wpisu był wyjątkowo krótki, zręczny i praktyczny opis pojęcia „asertywność”, jaki znalazłem ostatnio w prasie:

http://wyborcza.pl/magazyn/1,148545,19036045,jak-byc-asertywnym.html

Artykuł jest tak krótki, tak zwięźle i praktycznie napisany, że właściwie mam już tylko niewiele do dodania. Zwrócę jedynie uwagę na to, że:

  • Asertywność2Sednem asertywności jest akceptacja tego, że ludzie są różni, mają różne poglądy i preferencje. Ty sam masz prawo mieć inne zdanie niż pozostałe osoby, jest ono równie ważne jak zdanie innych osób i masz pełne prawo to zdanie wypowiedzieć, starając się przy tym nie zranić czy urazić innych.
  • Asertywność ma zastosowanie tym bardziej im dana sytuacja dotyczy „działań związanych z Twoją osobą”, a nie „opinii ogólnych lub dotyczących osób trzecich”. Tak więc, z jednej strony masz prawo w ogóle mieć swoje zdanie, także inne od zdania innych osób, a z drugiej strony jeśli ta opinia wpływa bezpośrednio na ciebie, bo miałbyś/miałabyś coś zrobić, czemuś się poddać, jakoś zadziałać, to tym bardziej masz prawo postąpić zgodnie ze swoim zdaniem. W tym miejscu jest to więc przyzwolenie na nonkonformizm albo nawet pewna zachęta do niego.
  • Ważne jest aby rozumieć, że asertywność – co do swojej zasady – nie stoi w sprzeczności z uprzejmością i taktem. Ale jednak, gdyby ktoś miał się na ciebie nawet obrazić, że czemuś odmówisz, to… trudno. W wielu sytuacjach warto „być sobą” i nie narażać się na swój wewnętrzny konflikt sumienia, nawet kosztem tego, że przez chwilę „będzie niemiło”. Ty powinieneś maksymalnie zachować uprzejmość i takt, ale też druga strona powinna respektować twoje prawo do własnej opinii. Jeśli to ta druga strona postawi sprawę „na ostrzu noża”, to on/ona jest źródłem problemu, a nie ty sam.
  • W drugiej części artykułu, tam gdzie opisywana jest „asertywność w praktyce”, autorka uwypukla, że nie ma powodu abyś zbytnio tłumaczył innym i argumentował swoją decyzję, ani tym bardziej publicznie dyskutował swoje prawo do odrębnej decyzji. To przecież jest oczywiste! O czym tu mówić? Kto tego nie rozumie, to albo cię nie szanuje albo… sam jest kiep.
  • No i na koniec celna uwaga autorki: Ty masz prawo do własnej opinii i działań i… inni też. Nie zapominaj o tym 😉

A teraz już miłej lektury!

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Jak być asertywnym?

Adriana Klos, psycholog, psychoterapeutka, autorka „Charakterów”

 

17.10.2015 01:00

 

Chcesz być dobry dla innych? Najpierw zadbaj o relacje z samym sobą.

Asertywność4Asertywność kojarzy się przede wszystkim z umiejętnością mówienia „nie”, ale potoczne rozumienie bardzo to pojęcie zubaża. Bo asertywność to także umiejętność przyjmowania informacji pozytywnych, chwalenia innych, rozumienia i wyrażania emocji, reagowanie na krytykę i atak. Bez rozumienia i akceptowania siebie trudno będzie nam zrozumieć prawa innych i uszanować ich granice. Jak więc zadbać o relacje z samym sobą?

Dodaj sobie otuchy. Pomyłki, uleganie słabościom powodują, że tracimy do siebie cierpliwość. Tak odbieramy sobie nadzieję i energię. Asertywna postawa oznacza docenianie własnych sukcesów, stawianie wymagań dopasowanych do możliwości.

Otwarcie wyrażaj uczucia. Często blokuje nas przekonanie, że może to zranić inne osoby i zrazić je do nas. Ale przecież jesteśmy różni, mamy inne potrzeby, plany, opinie. Prędzej czy później dochodzi do sytuacji, w której nie jesteśmy w stanie spełnić czyichś oczekiwań. W bezpiecznej relacji możemy szczerze ujawnić siebie.

Bądź miły, ale nie za wszelką cenę. Od najmłodszych lat jesteśmy uczeni, że trzeba dogadywać się z ludźmi. Poświęcamy się, zaniedbując własne potrzeby, rośnie w nas frustracja, czujemy coraz mniejszy szacunek dla siebie i unikamy tych, wobec których nie potrafimy zachować się asertywnie.

Wyrażaj niezadowolenie. Zmuszanie się do zachowań, na które nie mamy ochoty, sprzyja narastaniu napięcia i złości. Mamy prawo wyrażać niezadowolenie w sposób, który nie narusza praw innych ludzi.

A jak wygląda bycie asertywnym w praktyce:

  • Asertywność3nie unikaj słowa „nie”, gdy odmawiasz, jest ono równie ważne jak „tak”;
  • nie tłumacz się zbytnio, bo każdy argument rodzi kontrargument;
  • bądź świadomy swoich praw, wartości, mocnych stron;
  • przedstaw swoje zdanie, gdy ktoś cię krytykuje – to opinia, a niekoniecznie prawda o tobie;
  • nie bój się różnicy poglądów;
  • przyjmuj uczucia pozytywne i wyrażaj je;
  • używaj komunikatów „ja” zamiast „ty”;
  • pytaj otwarcie, gdy czegoś nie rozumiesz, mów wprost, co jest dla ciebie ważne; 
  • pamiętaj, że inni też mają prawo do zachowań asertywnych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.