Polacy pomagają Polakom w zagranicznej ekspansji

EkspansjaPoprzedni mój wpis do bloga, z 2 kwietnia, dotyczył westchnienia na temat braku znaczącej historii solidarności społecznej w Polsce, tego co fachowo nazywane bywa przez socjologów „kapitałem społecznym”, rodzajem wzajemnego zaufania. Dosłownie kilka dni po tamtym wpisie zdarzyło mi się uczestniczyć w porannym spotkaniu w Łodzi, poświęconym ekspansji zagranicznej polskich firm i temu jak ci, którym ten trudny krok się udał, mogą i chcą pomóc następcom. I co więcej, w tym wsparciu trudno było doszukać się jakiejś znaczącej interesowności. Bardzo ciekawa sprawa, pomyślałem sobie, wsiadłem w samochód i ruszyłem w stronę Łodzi…

Spotkanie odbywało się w rano, w hotelu w centrum Łodzi, w formie biznesowego śniadania. Na sali było około 50 osób, w większości w wieku ok. 30-40 lat. Organizatorem był „Think Tank Poland, Go Global”. Rozdawano Magazyn „Poland, Go Global”, w którym można było wyczytać, że:
„… inicjatorem Think Tanku Poland, Go Global jest Instytut ICAN, wydawca Harvard Business Business Review Polska oraz koncern KGHM Polska Miedź S.A. Celem projektu jest promocja ekspansji zagranicznej polskich firm oraz wymiana wiedzy i najlepszych praktyk w tym zakresie”.

NGOZ informacji wynika więc, że mamy do czynienia z NGO (Non-Government Organization), nakierowaną na miły dla polskiego czytelnika cel jakim jest sukces polskich firm na arenie międzynarodowej. Kto ma doświadczenie z NGO ten jednak wie, że choć oficjalnym celem każdej z nich jest wsparcie kogoś potrzebującego na zewnątrz, to są wśród nich zarówno takie, które realizują przede wszystkim (lub tylko i wyłącznie) cele i potrzeby założycieli jak i te, które kierują się faktycznie swoim celem statutowym. W tym konkretnym przypadku fundator przedsięwzięcia jest poza wszelkimi podejrzeniami – trudno sobie wyobrazić, aby KGHM chciał pomóc sobie (swojemu biznesowi) poprzez organizację w rodzaju „Think Tank’u Go Global”.  Wręcz odwrotnie, to raczej ewentualnie niektórzy potencjalni beneficjenci, czyli firmy zainteresowane ekspansją zagraniczną, mogą coś ugrać na znalezieniu się w bliskim kręgu polskiego giganta. Drugi współzałożyciel, czyli Instytut ICAN, ma już pewnie cele mieszane. Może i dobrze aby polskie firmy wyszły ze swoim biznesem za granicę, ale przy okazji nic by nie zaszkodziło, gdyby poszerzyła się przy tym lista prenumeratorów Harvard Business Business Review Polska… Każdy kolejny prenumerator w tym przypadku byłby mile widziany.

Think TankGdy patrzymy na listę pozostałych „udziałowców” Think Tanku, wrażenia są mieszane. PKO BP – jako jedyny w pełni polski duży bank – ma pewnie interes w większości szczytny i zacny, choć z drugiej strony zapewne także nie odmówiłby, gdyby ktoś zechciałby do nich przenieść swój rachunek albo wystąpić o kredyt. Tym bardziej czujność wzbudzają widoczne w eksponowanych miejscach nazwy renomowanych międzynarodowych firm konsultingowych czy kancelarii prawniczych. Tych zdecydowanie nie ściągnął tu zamiar bezinteresownego wsparcia, ale w dużo większym stopniu nadzieja na pozyskanie nowych klientów. Niby nie ma nic w tym złego (może równolegle realizują oba cele, pozyskiwanie klientów przy wspieraniu celu formalnego organizacji), ale w takich sytuacjach przynajmniej dobrze jest rozumieć , kto po co tu przyjeżdża i w jakim celu. Widać też logo kilku uczelni, m.in.: UE z Poznania, SGH z Warszawy, AGH z Krakowa i Politechnika z Wrocławia. Oni zapewne odgrywają tu bardziej role dekoracyjne – tytuły profesorskie w obecnych czasach nobilitują w podobny sposób jak tytuły szlacheckie w XIX wieku. Nic to nie szkodzi, a ładnie wygląda.  Nie zdziwiłbym się nawet, gdyby w ogóle nie było nikogo z nich na sali. Jaki mieliby mieć tu interes?

InkubatorOdnoszę wrażenie, że większość osób na sali ma tu prozaiczny i własny interes: chcą się dowiedzieć czegoś od lepszych. Posłuchać, podpatrzyć, może kogoś poznać, może wpaść na jakiś pomysł. Ekspansja zagraniczna, udane biznesy poza Polską – to kusi. Obok mnie przy stoliku siedzi członek zarządu firmy produkującej materiały budowlane, dalej ktoś z branży produktów spożywczych. Oprócz grzecznościowych zagajeń, tematem wiodącym spotkania jest wystąpienie członka zarządu firmy Amber Food, której udała się ekspansja własnej sieci restauracji na rynek chiński. Usługa specyficzna – prelegent dzieli się szeregiem przemyśleń na temat rynku chińskiego, także działania w sytuacji międzykulturowej. Kojące jest dla słuchaczy to, że w wystąpieniu nie czuć śladu kryptoreklamy. Także słowa organizatorów, kładących nacisk na wzajemną pomoc dla siebie firm polskich, którym już się udało, trafiają na podatny grunt. Tego nam trzeba.

Ekspansja międzynarodowaPrzypominają mi się moje spotkania w inkubatorach małych firm high-tech w Irlandii czy Izraelu. Także tych w Finlandii czy Belgii. Wszystkie te kraje, mające światową reputację tygrysów innowacji i skuteczności, mają bardzo mały rynek krajowy. Ktoś kto chce w tych krajach utworzyć większy biznes, musi sięgnąć po rynki międzynarodowe. Większości się to nie udaje, ale jednak pozostali zostają na świecie zauważeni, są widoczni na targach i w prasie branżowej, imponują skutecznością i kłują w oczy sukcesem. Z ekspansją międzynarodową jest więc trochę tak, jak w żartobliwym opowiadaniu o tym, że był gość co wiedział, że TEGO nie da się zrobić, następna osoba też tego była świadoma, aż w końcu trafił się ktoś, kto TEGO nie wiedział i TO po prostu zrobił. [i]W tym kontekście rozległy i atrakcyjny wewnętrzny rynek polski niekoniecznie i nie dla każdego musi być atutem – w czasie gdy lokalne firmy buduj sukces krajowy, inni w innych krajach odważnie  sięgają dalej. Na konferencji wspomniano także, że Polska w swojej historii nie miała raczej okresów panowania nad innymi, za to wiele okazji aby się bronić przed czyjąś siłą i zakusami. Ten aspekt sam w sobie dodatkowo nie wpływa korzystnie w polskich umysłach na „rozwój genu ekspansji i podbijania świata”.

Dwie godziny spotkania mijają szybko. Przeglądając materiały konferencyjne natykam się jeszcze na informację o wydanej w 2014 roku książce „Go Global” ekonomisty, profesora Rybińskiego. W książce znajduje się jedenaście – podobno – bardzo ciekawych wywiadów z liderami polskich firm, którym udało się odnieść sukces międzynarodowy. Jeszcze tego samego dnia zamawiam książkę, i dam Państwu znać za kilka dni, co w niej znalazłem.

WsparcieTymczasem uśmiecham się w myślach do tej sytuacji, w której Polacy z sukcesem wspierają rodaków chcących ich naśladować. To niezbyt częsta sytuacja. W wielu miejscach zagranicą gdzie mieszkają Polacy (a gdzie ich/nas nie ma?) prędzej usłyszeć można, jak jedni Polacy robią szybie interesy kosztem innych Polaków, szczególnie tych świeżo przybyłych, często nie znających języka,aniżeli się nawzajem wspierają. Z wzajemnej solidarności znani są z kolei zarówno Azjaci jak i emigranci pochodzenia żydowskiego.  Może jednak powoli coś się i w nas Polakach zmienia?

Poniżej treść zaproszenia wraz z agendą:

Szanowny Panie!

Jak wskazują cykliczne badania realizowane przez think tank „Poland, Go Global!”, wiele polskich firm wstrzymuje się z ekspansją na zagraniczne rynki, mimo że krajowy rynek nie pozwala im już na utrzymanie dotychczasowego tempa wzrostu. Tymczasem przedsiębiorcy, którzy odważyli się wyjść poza lokalny rynek, podkreślają, że dopiero przekroczenie granic dało im szansę na osiągnięcie znacznie większych zysków. Skąd tak różne spojrzenia na wyzwanie, jakim jest międzynarodowa ekspansja?

Odpowiedzi na to pytanie poszukamy podczas bezpłatnego śniadania biznesowego, organizowanego w Łodzi przez think tank „Poland, Go Global!”, na które serdecznie Pana zapraszam.

Już 31 marca dowie się Pan między innymi:

  • Jak przygotować się do wejścia na rynki zagraniczne?
  • Jak zadbać o stabilny wzrost?
  • Jakie bariery stoją przed przedsiębiorcami planującymi międzynarodowy rozwój?

Podczas spotkania pozna Pan studium przypadku polskiej organizacji, dowodzące, że można odnieść sukces nawet na wymagającym rynku chińskim. Następnie nasi eksperci wezmą udział w debacie panelowej, poświęconej praktycznym zagadnieniom ekspansji międzynarodowej i przygotowania firmy do związanych z tym wyzwań.

Panel dyskusyjny podczas śniadania biznesowego 31 marca
w Łodzi:

  • Paweł Kubisiak – członek rady programowej think tanku „Poland, Go Global!” – moderator panelu,
  • Bartosz Ziółek – prezes zarządu, Amber Global,
    który zaprezentuje case study firmy Amber Foods International,
    Jacek Stryczyński – prezes zarządu, Lionbridge Poland,
  • Weronika Achramowicz – prawnik M&A, Baker & McKenzie,
  • Robert Zmiejko – dyrektor Departamentu Strategii
    i Marketingu PKO Leasing, PKO Bank Polski,
  • Witold Stępień – marszałek województwa łódzkiego, Urząd Marszałkowski,
  • Zbigniew Niesiobędzki – wiceprezes,
    Polsko-Chińska Rada Biznesu.

Agenda spotkania:

08:00 – 08:30
Rejestracja Gości
08:30 – 08:45
Wprowadzenie – Paweł Kubisiak – członek rady programowej think tanku „Poland, Go Global!”
08:45 – 09:30
Prezentacja case study – Bartosz Ziółek – prezes zarządu, Amber Global, który zaprezentuje case study firmy Amber Foods International
09:30 – 10:30
Panel dyskusyjny – eksperci think tanku „Poland, Go Global!”
10:30
Zakończenie oraz networking

Nie do przecenienia jest aspekt networkingowy wydarzenia – w ramach think tanku „Poland, Go Global!” budujemy sieć partnerów – firm, które międzynarodowe sukcesy i porażki mają już za sobą, a dzięki temu służyć mogą zarówno dobrą radą, jak i siecią sprawdzonych osobiście kontaktów.

Dzięki wsparciu, jakie daje udział w projektach
„Poland, Go Global!”, nawet niewielka firma zyskuje szanse na międzynarodowy rozwój. Warunkiem przystąpienia
do think tanku jest wypełnienie krótkiego kwestionariusza
na stronie:

www.polandgoglobal.pl/dolacz-do-nas

Jeszcze raz serdecznie zapraszam na śniadanie think tanku „Poland, Go Global!”

Do zobaczenia 31 marca w Łodzi!

Paweł Kubisiak
członek rady programowej think tanku „Poland, Go Global!”
PROWADZĄCY:

Paweł Kubisiak
członek rady programowej think tanku „Poland, Go Global!”

DATA I MIEJSCE:

31 marca 2015 roku
Hotel Andel’s
ul. Ogrodowa 17,
Łódź

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.