Miesięczne archiwum: Grudzień 2015

Żółte taksówki w Nowym Jorku – nietypowa franczyza

Mam wrażenie, że co najmniej połowa współczesnych filmów amerykańskich kręcona jest w Nowym Jorku. Cóż może być bardziej urokliwego niż szklane biurowce Manhattanu, ulice pełne żółtych taksówek, panorama Mostu Brooklyńskiego, choinka i lodowisko w Rockefeller Center albo po prostu widoki Central Parku, otoczonego nieprzyzwoicie drogimi budynkami z mieszkaniami dla milionerów? No właśnie, żółte nowojorskie taksówki – były nawet bohaterem filmu Martina Scorsees’a z Gen’em Hackmanem w roli głównej „Taksówkarz”. Choć taksówki pojawiły się na ulicach Nowego Jorku już w końcu XIX wieku (były wtedy elektryczne!!!), to od dwóch lat na ulicach Nowego Jorku nowością są alternatywne, taksówki zielone. Czy taksówki w Nowym Jorku to franczyza? I czy to prawda, że jedna taksówka kosztuje aż milion dolarów?
UWAGA: jeszcze do końca roku czekam na ankiety od Czytelników (patrz wpis z 4 grudnia). Wśród autorów rozlosujemy 3 nagrody książkowe.
Czytaj dalej Żółte taksówki w Nowym Jorku – nietypowa franczyza

Randka biznesowa – czyli o czym trzeba pamiętać?

Spotykają się dwie osoby: dziewczyna i chłopak, kobieta i facet… Coś zaiskrzyło… Coś może się wydarzyć. Choć niekoniecznie. Czy jest tego odpowiednik w biznesie?

Spotykają się dwie firmy. Mają pomysł na współpracę. Dotyczącą wspólnego projektu lub produktu. A może wspólnego złożenia oferty w przetargu. Nie ma gwarancji, że coś z tego wyjdzie. Ale może warto spróbować. Czy to, co zdarzy się za chwilę, da się na chłodno opisać?

Czytaj dalej Randka biznesowa – czyli o czym trzeba pamiętać?

Figura słowna

Wysłałeś swoje cv do firmy. Dołożyłeś list motywacyjny, w który włożyłeś sporo wysiłku. Nawiązałeś w nim do projektów aktualnie realizowanych w tej firmie, o czym pisała prasa. Wskazałeś, dlaczego twoje kompetencje i doświadczenie mogłyby się – twoim zdaniem – tej firmie przydać. Ku twojemu zdziwieniu odpowiedź z firmy przyszła już po kilku dniach. Ktoś najwyraźniej dość starannie przestudiował nadesłane przez ciebie dokumenty. Szefowa działu HR była pod wrażeniem twoich kwalifikacji i doświadczenia. W odpowiedzi padały hasła, że istnieje spora szansa, że twoja osoba mogłaby zostać zaproszona w przyszłości do współpracy z firmą. Szefowa kadr w dalszej części odpowiedzi dziękowała ci za to, że mając takie kwalifikacje znalazłeś czas na to, aby przygotować i wysłać im swoje podanie. W końcowej części listu szefowa kadr informowała, że aktualnie nie widzi odpowiedniego stanowiska w tej firmie dla ciebie. Z drugiej strony, pisała jednak że sytuacja może się zmienić niedługo i wtedy niezwłocznie odezwą się do ciebie. I tu następował podpis szefowej działu kadr firmy, do której składałeś twoje papiery. CZYLI CO TAK NAPRAWDĘ ONI CI NAPISALI?

Czytaj dalej Figura słowna

Jajko zniknęło, rok minął, czas na pytania

Blog pt.: „jajko na miękko” był niedostępny przez 2 dni. Najpierw myślałem, że ONI coś mają nie tak, ale niedostępność się przedłużała. Bing, bing, bing… przyszło mi do głowy, że może MY coś zawaliliśmy. No i wyszło szydło z worka (zbieżność słów jest przypadkowa!). Po prostu minął rok od debiutu bloga na początku grudnia 2014. Pora wpłacić kolejne kilka złotych operatorowi i będzie załatwione do Gwiazdki 2016. Chwila więc… i blog pojawił się znowu. Minęło 12 miesięcy, umieściłem w tym czasie na blogu ok. 90 wpisów, dostałem kilkanaście tylko komentarzy, było średnio ok 8-10. tys wejść na stronę miesięcznie  (w niektórych miesiącach nawet 20-22 tys), 200-300 wejść dziennie (w niektórych okresach do 500), moja dydaktyka znacznie chyba i pozytywnie to odczuła (jest więcej materiałów i bardziej uporządkowane…). Pora więc na kilka pytań do Państwa.

Czytaj dalej Jajko zniknęło, rok minął, czas na pytania