Miesięczne archiwum: Maj 2015

Mediacja – ciekawy przypadek z życia wielkiego biznesu

MediacjaO ile negocjacje to hasło bardzo dobrze znane w kontekście umiejętności miękkich, o tyle z pojęciem mediacji spotykamy się dużo rzadziej. Jednym kojarzy ona się ze spotkaniem przedrozwodowym, w którym ktoś niezależny, zwykle psycholog, próbuje pogodzić skłócone strony, a właściwie stwierdzić, czy porozumienie jest jeszcze w ogóle możliwe. Innym pojęcie to bardziej kojarzy się z amerykańskimi filmami, „opartymi na faktach” jak głosi napis w czołówce filmu, w których procesu sądowego udało się uniknąć „na drodze pozasądowej”, a w grę wchodziło odszkodowanie, którego wysokości strony nie ujawniły. Mam obecnie wokół siebie ciekawy, międzynarodowy przypadek mediacji, który obserwuję na żywo. Myślę, że za kilka tygodni będę mógł go opisać, prawie w trybie „na żywo”, ale zanim to zrobię przedstawię inną – znaną mi bezpośrednio – sytuację, z życia wielkiego biznesu.

Czytaj dalej Mediacja – ciekawy przypadek z życia wielkiego biznesu

Jak się zachować w samolocie?

SamolotSamolot to nietypowe miejsce. Bywamy tam, jedni częściej inni rzadziej. Do tradycyjnych linii doszły nam także „tanie linie”, taki rodzaj „samolotów drugiej klasy”. Czy w samolocie potrzebne są jakieś specjalne reguły zachowania? Czy są tam sytuacje nietypowe, wymagające odpowiedniego podejścia? No i – ewentualnie – te oklaski po lądowaniu… Jeśli się zdarzą, to przyłączyć się? Zignorować? Czy może zakopać się pod ziemię ze wstydu?

Czytaj dalej Jak się zachować w samolocie?

Wspólna kasa – wersja wirtualna

Rozliczanie sięDziś temat nietypowy ale… bardzo praktyczny. Bywacie czasem na wspólnym wyjeździe w gronie kilku znajomych? I jak wtedy płacicie, np. za wydatki wspólne: zakupy, wstępy, przejazdy? Każdy za siebie? Czy może ze wspólnej kasy? A kto ją wtedy nosi? A co z wydatkami dzielonymi nierówno? Kiedy jesteście w restauracji, a każdy zamawia inaczej, za inne ceny. Płacicie osobno? Tyle rachunków? A wspólne wino i napiwek – co z tym? Od lat mam na to sposób dobrze sprawdzony w praktyce. Wirtualna kasa wspólna ALE UWAGA bez używania żadnego gadżetu!!! Wygodne i naprawdę działa.

Czytaj dalej Wspólna kasa – wersja wirtualna

Savoir-vivre: za dużo? Za mało?

Savoir vivreUczestniczyłem ostatnio w dyskusji ze studentami nt. reguł dobrego wychowania. Temat wzbudził wyraźne zainteresowanie, sporo było pytań. Ktoś mnie zapytał, czy wypada nie znać pewnych reguł, przydatnych np. w drogich restauracjach, przy wykwintnym jedzenie skoro… nie bywa się w takich restauracjach. Czy brak tej wiedzy oznacza kiepskie wychowanie? Ktoś inny, z drugiej zupełnie strony wskazywał na „upadek obyczajów”, bo on akurat jest raczej z gatunku tych co przywiązują wagę do szczegółów i razi go brak manier u innych. Więc ile tej wiedzy to jest „wystarczające”? Odpowiednie?

Czytaj dalej Savoir-vivre: za dużo? Za mało?

Fundusz inwestycyjny – czyli 15 strzałów, 5 „pudeł” i jedna „dziesiątka”

TarczaZ punktu widzenia lidera małej firmy decyzja przypomina dylemat „ciastko czy pół tortu?” Z punktu widzenia funduszu inwestycyjnego widok jest zupełnie inny. Zarządcy funduszu VC czują się jak na konkursie strzelania do tarczy. Masz 15 strzałów. Nie martwisz się tym, że co najmniej 5 z nich to będą „pudła” – Panu Bogu w okno! Nie przeszkadza ci nawet, że kolejnych pięć trafi wprawdzie w tarczę, ale gdzieś na jej obrzeżach. Celem strzelania jest to, aby wśród 15 strzałów trafiła się choć jedna „dziesiątka”, i to regularnie, co roku – wtedy akcjonariusze wybaczą ci wszystko inne.

Czytaj dalej Fundusz inwestycyjny – czyli 15 strzałów, 5 „pudeł” i jedna „dziesiątka”

Czy mała firma z Polski może być globalna?

Globalna firmaNiby wiemy, że istnieją firmy o zasięgu ogólnoświatowym. Pierwsze skojarzenia to: Google, Amazon, Facebook. Może potem także Coca Cola i Ikea. Może także Toyota i Volkswagen. Myślimy więc: firmy globalne czyli „amerykańskie” lub „zachodnie”, myślimy o wielkich koncernach, często także pierwsze skojarzenie jest z internetem. Czy więc polska firma może być globalna? A jeśli już, to czy musi być to ogromna korporacja typu KGHM (Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi – trzeci na świecie producent miedzi?)? Czy 60-osobowa firma z Polski może mieć zasięg ogólnoświatowy?

Czytaj dalej Czy mała firma z Polski może być globalna?

Ostrzenie piły albo prymusi nie będą gwiazdami

DrwalDrwal piłuje drzewo. Jest zmęczony. Piłuje jeszcze mocniej. Jest coraz ciężej. Podchodzi do niego kolega i mówi: „Hej, masz zupełnie tępą piłę! Poczekaj, zrób chwilę przerwy! Naostrz piłę!”  „Nie ma mowy!” – pada odpowiedź. „Mam tyle pracy, że nie mam czasu na przerwy!” Ta przypowiastka, znana może niektórym, użyta była przez Stephena Covey’a przy formułowaniu siódmego nawyku skutecznego działania, nazwanego „Ostrzeniem piły”. Skojarzyła mi się ona ostatnio gdy wpadł mi w rękę artykuł „Dzisiejsi prymusi za 20 lat nie będą gwiazdami”.

Czytaj dalej Ostrzenie piły albo prymusi nie będą gwiazdami