Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

Miejsce gdzie negocjujesz – czyli o pozornej równości stron

NegocjacjeLaikom się wydaje, że mogą wzruszyć ramionami na hasło „negocjacje”, bo to pewnie dotyczy tylko prezesów i innych VIP-ów. Inni, bardziej zorientowani wiedzą, że zawsze gdy załatwiasz sprawę, gdy coś uzgadniasz, to negocjujesz, a przecież wszyscy załatwiamy codziennie  wiele spraw. Ale co ważnego warto wiedzieć o miejscu, gdzie odbywają się negocjacje? Czy o tej banalnej kwestii można cokolwiek ciekawego powiedzieć?

Czytaj dalej Miejsce gdzie negocjujesz – czyli o pozornej równości stron

Lody śmietankowe – czyli o podpatrywaniu cudzych pomysłów

LodyWiosną 2014 roku w Poznaniu na ulicy Kościelnej doszło do sytuacji, która zdaniem wielu obserwatorów jest godna napiętnowania. Na niepozornej ulicy, położonej z dala od centrum i na uboczu wielkich spraw, powstała najpierw jedna lodziarnia, o nazwie Wytwórnia Lodów Tradycyjnych, a gdy ta odniosła sukces, zaraz obok powstała następna o nazwie Manufaktura Lodów Naturalnych. Bezdyskusyjnie, ta druga zamierzała skorzystać z sukcesu tej pierwszej. Czy tak wolno? Czy tak wypada? A może ten pomysł był opatentowany?

Czytaj dalej Lody śmietankowe – czyli o podpatrywaniu cudzych pomysłów

Jubileuszowy tom – co poszło nie tak?

40 lecieW zaprzyjaźnionej instytucji kilka lat temu we wrześniu  obchodzono jubileusz 40-lecia. Jesienią poprzedniego roku podjęto decyzję, aby na tę okoliczność wydać jubileuszowy tom z pracami czołowych osób z tej instytucji. Był prawie rok na wydanie tomu, a mimo tego ostatnie dni przed uroczystością były dla organizatorów bardzo nerwowe, a wydrukowane tomy odebrano z wydawnictwa na ostatnią chwilę, prawie w przeddzień uroczystości. Co poszło nie tak? Czy na bazie tego przykładu jakieś wnioski możemy wyciągnąć my? Którzy nie wydajemy okolicznościowych tomów?

Czytaj dalej Jubileuszowy tom – co poszło nie tak?

Spojrzeć dziewczynie w oczy – czyli o skutecznej komunikacji

Napisaliście do mnie

MailOtrzymałem od Was taki opis sytuacji, jaka miała miejsce podczas korepetycji z matematyki:

Od jakiegoś czasu zacząłem udzielać korepetycji z matematyki dziewczynie, która chodzi do liceum. Zawsze, gdy rozpoczynamy lekcję na początek tłumaczę jej trochę teorii do danego zagadnienia, a potem przechodzimy do liczenia zadań. Często zdarza się tak, że wyjaśniam jej jakieś pojęcia, które wydają się dla mnie proste. Patrzę w tym momencie na nią i próbuję określić czy aby na pewno widać po niej, że rozumie. Jeżeli widzę, że przerzuca oczami, marszczy czoło lub robi głupie miny wtedy powtarzam i próbuję wyjaśnić to na jakimś przykładzie. 

Czytaj dalej Spojrzeć dziewczynie w oczy – czyli o skutecznej komunikacji