Archiwa kategorii: Komunikacja

W obcym języku

Dla jednych dobra znajomość choćby angielskiego to cel abstrakcyjny. Dla innych, język angielski to współczesna wersja „lingua franca”, a rola jaka pełni podobna jest do tej, jaką kiedyś pełniła łacina. Dla tych znajomość angielskiego to oczywistość, a dopiero do niego dorzucają niemiecki, francuski czy może jakiś rzadszy inny język. Jeszcze inni, za sprawy „sercowej przygody”, błyskawicznie zaczynają mówić w „tym jednym obcym języku”, co kiedyś im wydawało się niemożliwe. Czy ten obcy język wzbogaca? Ogranicza? Dodaje innego smaku? A tak z innej beczki, czy zwyczaje językowe pary międzynarodowej przenoszą się jakoś na sytuacje, gdy spotykają się partnerzy biznesowi?

Czytaj dalej W obcym języku

Introwertyk czyli nieśmiały?

Czasy sprzyjają osobom wygadanym. Bezustanne konkurowanie z innymi, potrzeba autopromocji, elementy skutecznej sprzedaży siebie, wszystko to nie ułatwia życia cichym. Osoba cicha automatycznie kojarzy się wielu z nas z nieśmiałością, a stąd już tylko mały krok do etykiety „osoby nietowarzyskiej”, „osoby cichej”, „osoby nieskutecznej”. Natknąłem się ostatnio na ciekawy artykuł na ten temat. Bo faktycznie w życiu bywa zupełnie inaczej…

Czytaj dalej Introwertyk czyli nieśmiały?

Figura słowna

Wysłałeś swoje cv do firmy. Dołożyłeś list motywacyjny, w który włożyłeś sporo wysiłku. Nawiązałeś w nim do projektów aktualnie realizowanych w tej firmie, o czym pisała prasa. Wskazałeś, dlaczego twoje kompetencje i doświadczenie mogłyby się – twoim zdaniem – tej firmie przydać. Ku twojemu zdziwieniu odpowiedź z firmy przyszła już po kilku dniach. Ktoś najwyraźniej dość starannie przestudiował nadesłane przez ciebie dokumenty. Szefowa działu HR była pod wrażeniem twoich kwalifikacji i doświadczenia. W odpowiedzi padały hasła, że istnieje spora szansa, że twoja osoba mogłaby zostać zaproszona w przyszłości do współpracy z firmą. Szefowa kadr w dalszej części odpowiedzi dziękowała ci za to, że mając takie kwalifikacje znalazłeś czas na to, aby przygotować i wysłać im swoje podanie. W końcowej części listu szefowa kadr informowała, że aktualnie nie widzi odpowiedniego stanowiska w tej firmie dla ciebie. Z drugiej strony, pisała jednak że sytuacja może się zmienić niedługo i wtedy niezwłocznie odezwą się do ciebie. I tu następował podpis szefowej działu kadr firmy, do której składałeś twoje papiery. CZYLI CO TAK NAPRAWDĘ ONI CI NAPISALI?

Czytaj dalej Figura słowna

Dżinsy, blog, jazz, klikać, szajs, siksa i szrot – o zapożyczeniach w języku polskim

Kiedyś zapożyczenia i wtrącenia pochodzące z obcych języków: włoskiego, francuskiego, łaciny, świadczyły o wykształceniu i erudycji człowieka, o tym że pochodzi z wyższych sfer. Dziś większość zapożyczeń pochodzi z języka angielskiego, wydaje nam się, że całe sfery językowe są nowymi słowami wręcz zdominowane, ledwo udaje nam się za tymi zmianami nadążać. Słowa znane od lat bywa, że się polonizują (jeansy – dżinsy), choć jednak nie wszystkie (a weekend? Coach?). A co o tym mówią fachowcy? Językoznawcy?

Czytaj dalej Dżinsy, blog, jazz, klikać, szajs, siksa i szrot – o zapożyczeniach w języku polskim

Czy Polacy są ludźmi honoru?

HonorGdyby ktoś z nas zapytał „czy jesteś człowiekiem honoru?”, większość z nas wzruszyłaby ramionami: „Honor, a co to takiego?”, „Honor, to było dobre w XIX wieku (pojedynki na pistolety lub broń białą w obronie honoru)”, a może zapytalibyśmy „Coś pamiętam z filmu o Ojcu Chrzestnym, czy to może miałoby mieć coś wspólnego z mafią?” Ale gdyby tytułowe pytanie usłyszeć w poważnej wypowiedzi socjologa i badacza kultur, sprawę pewnie potraktowalibyśmy poważniej. A teraz inna kwestia. Czy zestawienie zwyczajów skandynawskich ze zwyczajami Polaków może przypominać zestawienie kultury amerykańskiej Północy z amerykańskim Południem?

Czytaj dalej Czy Polacy są ludźmi honoru?

O pracy w Dniu Zakochanych

SercePołowa lutego. Walentynki. W każdej szanującej się gazecie, codziennej czy kolorowej, co najmniej jeden okolicznościowy artykuł o zakochanych. Czyli kwestie raczej poza zakresem tego bloga. Ale intuicja mówi, że może nie do końca… Coś brzmi bardzo znajomo. Skojarzenia pojawiają się same. Czy chodzi może o pracoholików, zakochanych w swej pracy? Przecież to już niemodne! Dziś na tapecie są częściej urlopy tacierzyńskie i gender, dający prawo kobietom do samorealizacji, także poza domem. Więc czy to wypada o pracy w Dniu Zakochanych?

Czytaj dalej O pracy w Dniu Zakochanych

Spojrzeć dziewczynie w oczy – czyli o skutecznej komunikacji

Napisaliście do mnie

MailOtrzymałem od Was taki opis sytuacji, jaka miała miejsce podczas korepetycji z matematyki:

Od jakiegoś czasu zacząłem udzielać korepetycji z matematyki dziewczynie, która chodzi do liceum. Zawsze, gdy rozpoczynamy lekcję na początek tłumaczę jej trochę teorii do danego zagadnienia, a potem przechodzimy do liczenia zadań. Często zdarza się tak, że wyjaśniam jej jakieś pojęcia, które wydają się dla mnie proste. Patrzę w tym momencie na nią i próbuję określić czy aby na pewno widać po niej, że rozumie. Jeżeli widzę, że przerzuca oczami, marszczy czoło lub robi głupie miny wtedy powtarzam i próbuję wyjaśnić to na jakimś przykładzie. 

Czytaj dalej Spojrzeć dziewczynie w oczy – czyli o skutecznej komunikacji

Trema przy prezentacji publicznej – czy jest na to sposób?

You wrote to me

NAPISALIŚCIE DO MNIE:
Jak zredukować tremę podczas prezentacji publicznej?

Każde wystąpienie przed publiką wiąże się dla osób mało doświadczonych z ogromną tremą. Pomimo iż sam radzę już sobie nie najgorzej z wystąpieniem przed większą ilością osób, chciałbym się Pana zapytać, czy jest jakiś skuteczny sposób, jak można by się uspokoić przed oraz podczas wystąpienia?

Czytaj dalej Trema przy prezentacji publicznej – czy jest na to sposób?