Archiwa kategorii: Komunikacja

Jak się żyje introwertykom (ted#2)

O introwertykach pisaliśmy już na tym blogu (31.05.2016). W dzisiejszych czasach promujących przebojowość i wygadanie, nie jest im łatwo. A przecież wielu wybitnych przywódców było introwertykami, choć „lekko przyuczonymi” do wystąpień publicznych. Dziś więc propozycja #2 prezentacji na platformie TED, dotycząca tej tematyki. Poniżej dołączono także materiały wspierające użycie tej prezentacji do poprawienia lub odświeżenia swojej znajomości języka angielskiego.

Czytaj dalej Jak się żyje introwertykom (ted#2)

Samotny w sieci? (ted#1)

Od dziś wprowadzamy nowy typ wpisu na tym blogu. Będzie to sugestia zapoznania się z jedną z prezentacji TED’a dotyczącą tematyki omawianej na blogu, ale przy tej okazji również szansa dla zainteresowanych osób na odświeżenie swojego angielskiego. Pierwsza sugerowana przez nas prezentacja TED-a ma tytuł „Samotny w sieci?” i oznaczamy ją na tym blogu symbolem TED#1

Czytaj dalej Samotny w sieci? (ted#1)

W słusznej sprawie

Wyobraź sobie, że na scenie stoi lider i cos opowiada zgromadzonym. Dzieje się to w jakimś odległym kraju, w Ameryce albo innym królestwie Uru Buru. Ty tego słuchasz i przecierasz oczy ze zdumienia. Przecież stwierdzenia, jakie padają ze sceny są zdecydowanie nieprawdziwe! To po prostu są kłamstwa! Tymczasem ku twojemu zdziwieniu, słuchaczom wydaje się to w ogóle nie przeszkadzać. A przecież oni muszą widzieć, że stwierdzenia padające ze sceny nijak się mają do faktów. Przecież na widowni jest mnóstwo bystrych ludzi! Jak to w ogóle jest możliwe?

Czytaj dalej W słusznej sprawie

Poprosiłem ich, aby się uśmiechnęli

Każdy z nas miewa różne nastroje. Czasem jest więcej powodów do radości, nieraz bywamy przygnębieni, a najczęściej po prostu „zwyczajni”. Jednym iskierki śmiechu błąkają się często po twarzy, nawet samoistnie, bez specjalnego powodu, inni do uśmiechu potrzebują konkretnego powodu. Intuicyjnie lepiej czujemy się wśród ludzi pogodnych, uśmiechniętych, ale większość z nas nie poświęca temu zwykle specjalnej uwagi.

Czytaj dalej Poprosiłem ich, aby się uśmiechnęli

W obcym języku

Dla jednych dobra znajomość choćby angielskiego to cel abstrakcyjny. Dla innych, język angielski to współczesna wersja „lingua franca”, a rola jaka pełni podobna jest do tej, jaką kiedyś pełniła łacina. Dla tych znajomość angielskiego to oczywistość, a dopiero do niego dorzucają niemiecki, francuski czy może jakiś rzadszy inny język. Jeszcze inni, za sprawy „sercowej przygody”, błyskawicznie zaczynają mówić w „tym jednym obcym języku”, co kiedyś im wydawało się niemożliwe. Czy ten obcy język wzbogaca? Ogranicza? Dodaje innego smaku? A tak z innej beczki, czy zwyczaje językowe pary międzynarodowej przenoszą się jakoś na sytuacje, gdy spotykają się partnerzy biznesowi?

Czytaj dalej W obcym języku

Introwertyk czyli nieśmiały?

Czasy sprzyjają osobom wygadanym. Bezustanne konkurowanie z innymi, potrzeba autopromocji, elementy skutecznej sprzedaży siebie, wszystko to nie ułatwia życia cichym. Osoba cicha automatycznie kojarzy się wielu z nas z nieśmiałością, a stąd już tylko mały krok do etykiety „osoby nietowarzyskiej”, „osoby cichej”, „osoby nieskutecznej”. Natknąłem się ostatnio na ciekawy artykuł na ten temat. Bo faktycznie w życiu bywa zupełnie inaczej…

Czytaj dalej Introwertyk czyli nieśmiały?

Figura słowna

Wysłałeś swoje cv do firmy. Dołożyłeś list motywacyjny, w który włożyłeś sporo wysiłku. Nawiązałeś w nim do projektów aktualnie realizowanych w tej firmie, o czym pisała prasa. Wskazałeś, dlaczego twoje kompetencje i doświadczenie mogłyby się – twoim zdaniem – tej firmie przydać. Ku twojemu zdziwieniu odpowiedź z firmy przyszła już po kilku dniach. Ktoś najwyraźniej dość starannie przestudiował nadesłane przez ciebie dokumenty. Szefowa działu HR była pod wrażeniem twoich kwalifikacji i doświadczenia. W odpowiedzi padały hasła, że istnieje spora szansa, że twoja osoba mogłaby zostać zaproszona w przyszłości do współpracy z firmą. Szefowa kadr w dalszej części odpowiedzi dziękowała ci za to, że mając takie kwalifikacje znalazłeś czas na to, aby przygotować i wysłać im swoje podanie. W końcowej części listu szefowa kadr informowała, że aktualnie nie widzi odpowiedniego stanowiska w tej firmie dla ciebie. Z drugiej strony, pisała jednak że sytuacja może się zmienić niedługo i wtedy niezwłocznie odezwą się do ciebie. I tu następował podpis szefowej działu kadr firmy, do której składałeś twoje papiery. CZYLI CO TAK NAPRAWDĘ ONI CI NAPISALI?

Czytaj dalej Figura słowna